Informacja
W niewoli uczuć (23) - Soon :D
INFORMACJA
PDF do ściągnięcia
Klik

Obserwatorzy
Polecam tu zajrzeć
-
1 miesiąc temu
-
3 miesiące temu
-
-
-
-
8 lat temu
-
-
9 lat temu
-
9 lat temu
-
9 lat temu
-
9 lat temu
-
10 lat temu
-
10 lat temu
-
10 lat temu
11:25
Bill i Tom wracają od rodziców do domu. Podczas drogi mają ciężki
wypadek, przez który Tom zapada w śpiączkę. Bill jest zrozpaczony,
kompletnie nie radzi sobie bez bliźniaka. Do tego, po badaniach okazuję
się, że Toma mózg jest martwy i on już właściwie nie żyje. Bill nie chce
się z tym pogodzić, ponieważ gdzieś w głębi siebie czuje, że Tom nie
jest martwy i nie wierzy w wyniki badań. Matka chłopców widząc, że Bill
nie pozwoli odejść bratu w spokoju podejmuje decyzję za jego plecami o
tym, żeby odłączyć Toma od respiratora, a jego organy oddać do
przeszczepu. Szczęśliwym trafem Bill pojawia się w szpitalu w samą porę,
wchodząc do sali, w której leżał jego brat w tej właśnie chwili, kiedy
miał zostać odłączony od aparatury. Wpada w furię, orientując się na co
ich matka się zgodziła. Jest w tak wściekły a jednocześnie przerażony,
że ze stresu dostaje napadu drgawek i traci świadomość. W międzyczasie
przenosi się, jak się później okazuje do świata swojego brata, który
jakimś dziwnym trafem uwięziony jest w świecie własnego umysłu i nie
potrafi się z niego wydostać. Po tym incydencie Bill zaczyna walkę o
brata, któremu zamierza także wyznać, co do niego czuje i wydostać go ze
śpiączki za wszelką cenę.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Subskrybuj:
Posty
(Atom)
kocham twoje opowiadania, KOCHAM <33
OdpowiedzUsuńHej <3
OdpowiedzUsuńniedawno znalazłam twojego bloga i bardzo mi się podoba XD
czy moglabys sprawdzić 2 rozdział tego opowiadania bo niedziała :-C
Zrobione :) Jakby coś jeszcze nie działało dajcie znać
OdpowiedzUsuńWitam to znowu ja
Usuńjestem na 17 rozdziale ale on... niedziała :-C
czy moglabys sprawdzić ten oraz pozostałe rozdziały ?
opowiadanie bardzo mnie wciągnęło i chciałabym czytać dalej XD
Co za scheiße, już to poprawiam :) Dzięki za wiadomość
UsuńBoże, jak ja kocham tego bloga! Weny Ci życzę! Dużo weny :)
OdpowiedzUsuńHej :) wpadłam dziś na twojego bloga i chciałam ci powiedzieć że te opowiadania są świetne ! Miałaś też świetny pomysł żeby udostępnić twoje opowiadania jako pdf ! To jest GANIALNE !
OdpowiedzUsuńSkończylam czytać w pdf-ie i to było piekne.Spłakałam sie tyle razy ,że wstyd pisać.Nie chcę spojlerować,ale pomysł i wykonnie perfekcyjne.Opowieść cudowna i biorę się za następne.Życzę weny(chociaz tej ci nie brakuje-bardziej czasu dla rozwijania swego talentu abyśmy mogli się nim cieszyć).Pozwodzenia z "Bodyguardem"-bo Ci kibicuję i czytam w miarę możliwości,chociaż nie zawsze komentuję.Zwłaszcza ostatnio się opuściłam.Pozdrawiam Beata
OdpowiedzUsuńWłaśnie skończyłam czytać to opowiadanie, to było niezłe przeżycie :D
OdpowiedzUsuń